8. Memoriał Ireny Szewińskiej
29 maja 2026 roku już po raz ósmy w Bydgoszczy odbył się mityng upamiętniający najwybitniejszą polską lekkoatletkę Irenę Szewińską. Zawody zaliczane są do prestiżowego cyklu World Athletics Continental Tour Gold co gwarantuje start lekkoatletów ze światowej czołówki.
Organizatorzy zaplanowali rywalizację w kilkunastu konkurencjach. Panie biegały na dystansach 400, 800 i 1500 metrów, 100 metrów przez płotki, 400 metrów przez płotki oraz rywalizowały w rzucie oszczepem. Z kolei mężczyźni startowali w biegach na 100, 400, 800 i 1500 metrów, 110 merów przez płotki, 400 metrów przez płotki oraz w skoku o tyczce, skoku wzwyż i rzucie oszczepem. Odbyły się również biegi sztafetowe: 4×100 m kobiet, 4×100 m mężczyzn oraz 4×100 m mix.
Sprawne przeprowadzenie tego mityngu nie byłoby możliwe bez profesjonalnej i pełnej zaangażowania pracy 47 sędziów. Z ramienia CKS do obsługi tychże zawodów zostało wyznaczonych 21 sędziów. Komisje sędziowskie nadzorował Sędzia Główny Zawodów Janusz Krynicki. Za prawidłowe przygotowanie obiektu odpowiadał Kierownik Techniczny Zawodów Bartosz Jędrzejewski. Nad procedurą startu czuwał zespół w składzie: Michał Omilian – Arbiter Startu, Piotr Siemiontkowski – Sędzia Główny Startu oraz Starterzy: Zdzisław Wójcik i Tomasz Hrycaj. Komisją biegową zarządzała Natalia Piotrowska pełniąca funkcję Arbitra wraz z Sędziami Głównymi Biegów: Andrzejem Chmielewskim i Andrzejem Piechowskim. Fotofinisz nadzorowała Elżbieta Szablewska. Nad sprawnym przebiegiem takich konkurencji jak skok wzwyż czy skok o tyczce czuwali w funkcji Arbitra Ewa Gołębowska i Damian Biesiaga oraz Magdalena Schmidt i Adam Karpiński którzy byli Sędziami Głównymi Skoków. Konkurencje rzut oszczepem nadzorował Arbiter Grzegorz Batóg wraz z Sędziami Głównymi Rzutów Łukaszem Makulcem i Izabelą Zaniewską. Weryfikacją sprzętu rzutowego zajmował się Krystian Drożniak a kontrolą obuwia Ireneusz Bujak. Komisja odwoławcza w składzie: Janusz Krynicki, Tomasz Łojko, Rajmund Jagodziński nie miała okazji żeby obradować gdyż nie wpłynął do niej żaden protest.
Damian Biesiaga, fot. sędziowie




